Posty

                                5 - 7 -  5                                            S łońce czerń skryła                        wiatr zimny wschodni zmroził                            owoc serca - nadzieję                                           
                                Patrioci      Uchroń mnie serce od nienawisci,   tak łatwo o nią, wśród plwań tłumu    co żądzą mordu, zemsty  dyszy   wolny od zasad , od rozumu... Bogiem, jak pałą sie podpiera,  Ojczyzną usta sine ślini,  dmie w trąby wielkie by ich hałas z małego wielkim go uczynił...  Zabijać gotów, poniewierać,  gwałcić  gdy wodze rozkaz rzucą,  i deptać każdą piękną, zacną  im niedostepną ludzką duszę...  Czytają wodza dserce czarne,  jak wielką Ksiegę Księcia Złego   bo tak jak on przestali widzieć  w innych  i w sobie coś dobrego...   Martwi za życia, puści w środku  wyssani z dobra i nadziei... idą, kalecząc każde życie... bez rozróżnienia, po kolei... Zanim odejdzie cień ich mroczny z szubienicami, rykiem bomby zostawią łzy i krwawe rany, i milionowe hekatomby... Lec...

Gdy boli serce...

Obraz
  Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Facebook Aktualności patriotyczne j ak dawniej, jak wczoraj, jak zawsze... Srebrniki, marki ruble złoto Owijane w sztandary w fiolety, sutabnny zdobione orłem nocą w krzakach, w przydrożnej oberży z prusakiem, ruskim, purpuratem... W imieniu Boga, Ojczyzny na prywatne konta Judasze Braniccy, Rzewuscy, Potoccy Szymony, Michałki, Władki... Groby Po'bielane drogi donikąd...
                  Problemy  Zatem nie tylko butyry, ala fonse, cynk' cewicze,  ruska agentura  ogłupiony do cna przez Kościół i samych siebie pis/motłoch ale też kłopoty z logowanie do własnego konta  na Bloggerze   ... Trudno. Jest, jak jest choć chciałbym inaczej...                                              Codziennie Kompulsywnie nadziejny,  jak makówka   liczbą i tesknotą  za zielenią i słońcem.          .... ....... ...... wiersz (?) piszę. Drwią ze mnie spętani złudzeniem  ciemnej jasności  lub jaśniejącej ciemności  jak tam kto woli...               * * * nie drwina boli   kłamstwo  popioły,  obojętność chłód na nie  wystychłych rusztach krematoriów   pewność, że znow...
 Zamiar Tylko był? Czasu i woli brakło. zmęczenie zyciem chaosem  bezsilnością?
  Wron i kruków i gołębi rozdroże.. . N ie wiem... czy intuicja znak daje bym uważał rozedrganym dźwiękiem niepokoju gdy ich twarze widzę? Czy pragnienia ładu rozumu i serca kieruję wiertłem spojrzeń w duszę tych, co rządu dusz pragną równie mocno, jak dostępu do kont i portfeli? Może to jedynie lęki moje, i doświadczenia świata kreślą obraz okropny piekła i szatana, bądź pragnienia Edenu, domu, matki, ojca i radosnych braci, i Światła i słońca? Ku czemu zatem biec mam i ręce wyciagać, gdzie szukać drogowskazów, harfy Orfeusza kołyszącej serce w rytm skowytu cerberów i wilków Odyna Geri i Frekiego wiodących w nieskończoność ... nie ziemskich domówień u bram wciąż zamkniętych ... niebiańskiej Shambhali...
 Brak słów Nawrocki, mendazen braun? Co tu grane jest? Nie kuranty KREMLA?